pieczywo tradycyjne

Mąka i kasza stanowiły podstawy przetwórstwa zbożowego na wsi. Najważniejszym produktem zbożowym, oprócz wielu rodzajów kasz, był chleb. Wypiek chleba należał do podstawowych prac domowych. Zawodowo trudniła się nim tylko ludność służebna, wypiekająca pieczywo na potrzeby dworu. Stąd powstały nazwy miejscowości, np. Piekary.
Chleb pieczono z mąki żytniej razowej (mielonej na żarnach albo w młynie), a dopiero w okresie międzywojennym – z mąki pytlowej, uważanej za luksusową, otrzymywanej wyłącznie w młynie. Zamożniejsi gospodarze wypiekali chleb raz w tygodniu, biedniejsi – co dwa tygodnie lub rzadziej. Chleb pieczono w sobotę, a rozczyn robiono w piątek wieczorem.
Rozczyn powstawał z zakwasu, składającego się z resztek surowego ciasta, pozostałych po ostatnim wypieku, przechowywanego w dzieży. Do zakwasu dodawano ciepłą wodę, serwatkę lub zsiadłe mleko oraz część mąki. Potem następował proces wyrabiania ciasta i rozgrzewanie pieca. Gotowy bochenek znaczono znakiem krzyża i wkładano do pieca, a gospodyni ciągle doglądała procesu pieczenia. Ważne było, aby bochen nie pękł, nie przypalił się, „nie siadł". Razem z chlebem pieczono małe placuszki, zwane podpłomykami, jak również, bezpośrednio na blasze, małe placki, robione z mąki i wody. Z wyrobem chleba i używanymi do tego naczyniami, głównie dzieżą, jak również z piecem chlebowym, wiąże się wiele wierzeń, zwyczajów i obrzędów.
Chleb pieczono z mąki żytniej razowej (mielonej na żarnach albo w młynie), a dopiero w okresie międzywojennym – z mąki pytlowej, uważanej za luksusową, otrzymywanej wyłącznie w młynie. Zamożniejsi gospodarze wypiekali chleb raz w tygodniu, biedniejsi – co dwa tygodnie lub rzadziej. Chleb pieczono w sobotę, a rozczyn robiono w piątek wieczorem.
Rozczyn powstawał z zakwasu, składającego się z resztek surowego ciasta, pozostałych po ostatnim wypieku, przechowywanego w dzieży. Do zakwasu dodawano ciepłą wodę, serwatkę lub zsiadłe mleko oraz część mąki. Potem następował proces wyrabiania ciasta i rozgrzewanie pieca. Gotowy bochenek znaczono znakiem krzyża i wkładano do pieca, a gospodyni ciągle doglądała procesu pieczenia. Ważne było, aby bochen nie pękł, nie przypalił się, „nie siadł". Razem z chlebem pieczono małe placuszki, zwane podpłomykami, jak również, bezpośrednio na blasze, małe placki, robione z mąki i wody. Z wyrobem chleba i używanymi do tego naczyniami, głównie dzieżą, jak również z piecem chlebowym, wiąże się wiele wierzeń, zwyczajów i obrzędów.
twórcy zajmujący się tym rzemiosłem:
Barbara Świderska, Jelna
Stanisława Krupa, Sromowce Wyżne
Danuta Kostrzyńska, Jastrzębia
Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!
Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ...Twórcy

Jan Gorczowski
Jan Gorczowski to znakomity rzeźbiarz ludowy. Samouk. Tworzył „tak dla ...
Janina i Marian Totoś
Pasieka państwa Janiny i Mariana Totoś mieści się w niezwykle malowniczym ...
Ludwika i Władysław Klimasara
Państwo Klimasara, zgodnie z tradycją obecną od zawsze w Stryszawie, ...











































