bibułkarstwo

Sztuka bibułkarstwa sięga czasów, kiedy ludzie zapragnęli dekorować swoje domy, miejsca kultu, przedmioty. Szczególnie popularne było w górach, w rejonie Bieszczad i Tatr. Długie i mroźne zimy sprzyjały spotkaniom gospodyń, które za pomocą kwiatów z bibuły chciały na nowo wypełnić domostwa radością i kolorem.
Bibułkarstwo było raczej domeną kobiet. Główną inspirację stanowiła przyroda, górskie kwiaty, maki, stokrotki, chabry, niezapominajki, dzwonki. Dlatego też kobiety, które zajmowały się wyrobem kwiatów z bibuły, bardzo często nazywano kwiaciarkami. Kwiaty dostarczały niezliczonych możliwości kompozycyjnych. Różnej długości girlandy, tzw. kabłącki i obłącki, wykorzystywane były do przystrojenia świętych obrazów (zwłaszcza wśród ludności prawosławnej w Bieszczadach), a także do dekoracji palm wielkanocnych, wieńców dożynkowych czy rózg weselnych. Przystrajano także przydrożne kapliczki i figury, najpiękniej w maju, kiedy gromadzono się podczas śpiewania majówek. Kwiaty z bibuły służyły także jako ozdoby weselne – wykonywano z nich bukiety dla panny młodej, wianki, przystrajano ubiory weselne. W dniu Wszystkich Świętych do wieńców dodawano kwiaty o stonowanej barwie.
Gospodynie rywalizowały ze sobą, a o kunszcie twórczyni świadczyło uzyskanie efektu jak najwierniejszego oryginałowi. Wytwarzanie ozdób z bibuły wymagało ogromnej precyzji i dokładności, dzięki czemu każdy wyrób miał niepowtarzalny charakter. Bibuła jest bardzo delikatnym materiałem, który pod wpływem nawet małej ilości światła traci kolor i kształt. Aby zapewnić dekoracjom większą trwałość i odporność na warunki atmosferyczne, gospodynie pokrywały gotowe kwiaty rozpuszczonym woskiem. W efekcie ozdoby uzyskiwały ochronną powłokę, dzięki której zachowywały żywe kolory i idealne kształty.
W dzisiejszych czasach sztuka bibułkarstwa zachowała się dzięki artystkom ludowym, które chętnie dzielą się wiedzą i umiejętnościami podczas warsztatów. Gdy górska aura płata figle, turyści chętnie gromadzą się w przytulnych pracowniach, gdzie zgłębiają tajniki trudnej sztuki wyrobu kwiatów z bibuły.
Bibułkarstwo było raczej domeną kobiet. Główną inspirację stanowiła przyroda, górskie kwiaty, maki, stokrotki, chabry, niezapominajki, dzwonki. Dlatego też kobiety, które zajmowały się wyrobem kwiatów z bibuły, bardzo często nazywano kwiaciarkami. Kwiaty dostarczały niezliczonych możliwości kompozycyjnych. Różnej długości girlandy, tzw. kabłącki i obłącki, wykorzystywane były do przystrojenia świętych obrazów (zwłaszcza wśród ludności prawosławnej w Bieszczadach), a także do dekoracji palm wielkanocnych, wieńców dożynkowych czy rózg weselnych. Przystrajano także przydrożne kapliczki i figury, najpiękniej w maju, kiedy gromadzono się podczas śpiewania majówek. Kwiaty z bibuły służyły także jako ozdoby weselne – wykonywano z nich bukiety dla panny młodej, wianki, przystrajano ubiory weselne. W dniu Wszystkich Świętych do wieńców dodawano kwiaty o stonowanej barwie.
Gospodynie rywalizowały ze sobą, a o kunszcie twórczyni świadczyło uzyskanie efektu jak najwierniejszego oryginałowi. Wytwarzanie ozdób z bibuły wymagało ogromnej precyzji i dokładności, dzięki czemu każdy wyrób miał niepowtarzalny charakter. Bibuła jest bardzo delikatnym materiałem, który pod wpływem nawet małej ilości światła traci kolor i kształt. Aby zapewnić dekoracjom większą trwałość i odporność na warunki atmosferyczne, gospodynie pokrywały gotowe kwiaty rozpuszczonym woskiem. W efekcie ozdoby uzyskiwały ochronną powłokę, dzięki której zachowywały żywe kolory i idealne kształty.
W dzisiejszych czasach sztuka bibułkarstwa zachowała się dzięki artystkom ludowym, które chętnie dzielą się wiedzą i umiejętnościami podczas warsztatów. Gdy górska aura płata figle, turyści chętnie gromadzą się w przytulnych pracowniach, gdzie zgłębiają tajniki trudnej sztuki wyrobu kwiatów z bibuły.
twórcy zajmujący się tym rzemiosłem:
Jadwiga Poręba, Paszyn
Antonina Lubera, Pisarzowa
Maria Babiec, Lipnica Wielka
Maria Mirek, Dobra
Weronika Targosz, Kuków
Maria Wilczek, Zubrzyca Górna
Emilia Surzyn, Zawoja
Stanisława Hudzicka, Kamienica
Irena Oleksy, Krasne Potockie
Rozalia Latko, Klęczany
Bernadetta Kucia, Klęczany
Jadwiga Duchnicka, Kęty
Kazimiera Musiak, Mirów
Prakseda Kasprzyk, Luszowice
Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!
Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ...Twórcy

Anna Koziana
Pani Anna haftuje w każdej wolnej chwili – w autobusie, w pociągu, ...
Bernadetta Michalik
Od czasów szkoły podstawowej pani Bernadetta każdą wolną chwilę ...
Józef Lasik
Pan Józef zajmuje się rzeźbą i zabawkarstwem już od dwudziestu pięciu ...












































