Anna Koziana

Pani Anna haftuje w każdej wolnej chwili – w autobusie, w pociągu, wieczorami przed telewizorem. Haftowanie to dla niej hobby, ale i praca, która pozwala dorobić do renty. Z powodu haftowania nigdy nie kładzie się spać przed północą.
Rzemiosło było dla pani Anny źródłem utrzymania odkąd skończyła siedemnaście lat. Przez czterdzieści lat pracowała w Cepelii, w lokalnej spółdzielni „Makowianka”. Przeprowadziła ponad dwieście kursów haftu, była również kontrolerem jakości. Wielokrotnie reprezentowała Maków Podhalański podczas „Cepeliad”.
Haftu nauczyła ją mama, która przed wojną wyszywała obrusy i pościele dla miejscowych handlarzy pochodzenia żydowskiego. Pani Anna wspomina, że niegdyś większość kobiet w Makowie pracowała chałupniczo dla „Makowianki”. Wiele z tych kobiet, o ile zdrowie im pozwala, zajmuje się haftem do dzisiaj, najczęściej nie dla zarobku, lecz hobbystycznie.
Ona sama trudni się przede wszystkim haftowaniem obrusów, bieżników, pościeli, serwetek – wszystko w rozmaitych kształtach i rozmiarach. Jest specjalistką zarówno od haftu białego, jak i kolorowego. Korzysta z wzorów, które zaprojektowała sama, mają one wieloletnią tradycję, a ich jakość potwierdzają stosowne atesty, konieczne przy prowadzeniu sprzedaży. Ma pełne ręce roboty – dostaje dużo zleceń, zarówno na pojedyncze sztuki, jak i większe ilości.
Pani Anna zdobyła wiele nagród i odznaczeń, między innymi nagrodę Oskara Kolberga, a także liczne dyplomy i świadectwa uczestnictwa w targach i pokazach twórczości ludowej. Artystka sporo podróżuje, ze względu na swoje szczególne zdolności hafciarskie jest ciągle zapraszana w różne miejsca w kraju i za granicą.
Obecnie nadal uczy haftu, prowadzi pokazy rzemiosła. Nawiązała współpracę z Wyższą Szkołą Turystyki w Suchej Beskidzkiej, gdzie prowadzi kursy haftu dla grup zagranicznych. Część jej prac można było oglądać na wystawie czasowej w Domu Kultury w Makowie Podhalańskim (zob. http://ckptismakow.republika.pl). Hafty prezentowała także podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej w Żywcu.
Rzemiosło było dla pani Anny źródłem utrzymania odkąd skończyła siedemnaście lat. Przez czterdzieści lat pracowała w Cepelii, w lokalnej spółdzielni „Makowianka”. Przeprowadziła ponad dwieście kursów haftu, była również kontrolerem jakości. Wielokrotnie reprezentowała Maków Podhalański podczas „Cepeliad”.
Haftu nauczyła ją mama, która przed wojną wyszywała obrusy i pościele dla miejscowych handlarzy pochodzenia żydowskiego. Pani Anna wspomina, że niegdyś większość kobiet w Makowie pracowała chałupniczo dla „Makowianki”. Wiele z tych kobiet, o ile zdrowie im pozwala, zajmuje się haftem do dzisiaj, najczęściej nie dla zarobku, lecz hobbystycznie.
Ona sama trudni się przede wszystkim haftowaniem obrusów, bieżników, pościeli, serwetek – wszystko w rozmaitych kształtach i rozmiarach. Jest specjalistką zarówno od haftu białego, jak i kolorowego. Korzysta z wzorów, które zaprojektowała sama, mają one wieloletnią tradycję, a ich jakość potwierdzają stosowne atesty, konieczne przy prowadzeniu sprzedaży. Ma pełne ręce roboty – dostaje dużo zleceń, zarówno na pojedyncze sztuki, jak i większe ilości.
Pani Anna zdobyła wiele nagród i odznaczeń, między innymi nagrodę Oskara Kolberga, a także liczne dyplomy i świadectwa uczestnictwa w targach i pokazach twórczości ludowej. Artystka sporo podróżuje, ze względu na swoje szczególne zdolności hafciarskie jest ciągle zapraszana w różne miejsca w kraju i za granicą.
Obecnie nadal uczy haftu, prowadzi pokazy rzemiosła. Nawiązała współpracę z Wyższą Szkołą Turystyki w Suchej Beskidzkiej, gdzie prowadzi kursy haftu dla grup zagranicznych. Część jej prac można było oglądać na wystawie czasowej w Domu Kultury w Makowie Podhalańskim (zob. http://ckptismakow.republika.pl). Hafty prezentowała także podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej w Żywcu.
oprac. Marta Paszko, 2008 r.
Kontakt
Anna Koziana – hafciarstwo
Os. Makowska Góra 11
43-222 Maków Podhalański
tel. 33 877 12 81
Jak dojechać?
Dojeżdżamy do rynku w Makowie Podhalańskim od strony Suchej Beskidzkiej i skręcamy w lewo, na rondo, na którym należy jechać prosto. Jesteśmy na ulicy Kościelnej, którą należy jechać do końca, mijając kościół i cmentarz, a także przejeżdżając przez las. Pokonując kolejne ostre zakręty, docieramy do niewielkiego skupiska domów po prawej stronie drogi. W jednym z nich mieszka pani Anna.
Zobacz galerie zdjęć
Anna Koziana »Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!
Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ...Twórcy

Waldemar Kuniczuk
Zamiłowanie do rzemiosła tradycyjnego towarzyszy panu Waldemarowi od ...
Danuta Kostrzyńska
Wypiek chleba i umiejętność przygotowania innych wyrobów spożywczych pani ...
Bernadetta Michalik
Od czasów szkoły podstawowej pani Bernadetta każdą wolną chwilę ...Rzemiosła

hafciarstwo
W polskiej kulturze ludowej malowanie igłą i nicią zajmuje wyjątkowe ...
plecionkarstwo
Koszykarstwo, wiklinarstwo, plecionkarstwo, to zajęcie bardzo stare, już w ...
pieczywo tradycyjne
Mąka i kasza stanowiły podstawy przetwórstwa zbożowego na wsi. ...











































