Interaktywna Mapa Szlaku Logo Szlaku Rzemiosła

Witamy na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła Małopolski!

Czym bawiły się dzieci w czasach, kiedy nie było jeszcze klocków Lego i lalek Barbie? Jak powstaje miód i co ma wspólnego z dziegciem? Dlaczego chleb rośnie? Z czego dawniej szyto ubrania? I kim właściwie jest bednarz? Odpowiedzi na te i na wiele innych pytań można odnaleźć, udając się na wyprawę Szlakiem Tradycyjnego Rzemiosła. Pani Bernadetta Michalik potrafi w jedną noc wydziergać koronkową suknię. Państwo Totoś z Sidziny mają w swojej pasiece przeszklone ule, dzięki którym można obserwować, zwykle niedostępne, życie pszczół. Pani Weronika Targosz ... więcej

KWIATY na LUDOWO na krakowskim Kazimierzu – 26-27 listopada 2011

Już w najbliższy weekend 26-27 listopada, w godz. 12.00-18.00, ludowe kwiaty opanują krakowski Kazimierz, a to za sprawą otwartych warsztatów na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła, w  gościnnych progach Żywej Pracowni. Kwiaty plecione, filcowane, haftowane, wycinane i malowana będzie można wykonać podczas nadchodzących warsztatów rękodzieła. Każdy będzie mógł zabrać ze sobą swoje kwiatkowe dzieła, a z nimi kawałek optymizmu i koloru na szare jesienno-zimowe dni.   KWIATY na LUDOWO Otwarte warsztaty rękodzieła miejsce: ŻyWa Pracowania, ul. ... więcej

Pamiątka FOLKnOWA – konkurs na pamiątkę regionalną

Dziękujemy za liczne zgłoszenia do Konkursu! Ze względu na dużą ilosć zgłoszeń, termin roztrzygnięcia konkursu został przesunięty na: do 12 grudnia . Za zmianę przepraszamy i prosimy o cierpliwość. *** Zapraszamy do udziału w konkursie na pamiątkę regionalną z Małopolski, inspirowaną kulturą ludową – PAMIĄTKA FOLKnOWA. Szukamy ciekawych pomysłów na przedmiot, który mógłby się stać pamiątką regionalną, łączącą w sobie inspiracje kwiatowymi motywami ludowymi oraz współczesną formę i zastosowanie. Technika wykonania pracy jest dowolna. ... więcej

Etnomania w Wygiełzowie – relacja

Pogoda wreszcie dopisała, dlatego w niedzielę, 17 lipca, do kasy Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie ustawiła się kolejka, jakiej dawno tam nie widziano. Warto było jednak chwilę poczekać, bo już tuż za bramą czekały pierwsze atrakcje – warsztaty malowania na szkle i drewnie, a w głębi skansenu było jeszcze kilkanaście okazji do nauki różnych rzemiosł. W warsztatach brali udział wszyscy, bez względu na wiek, chociaż jak zwykle to najmłodsi okazali się najodważniejsi. W programie znalazło się m.in. malowanie koników i ptaszków z drewna, nauka ... więcej

KALENDARZ wydarzeń na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła 2011

Imprezy plenerowe na Szlaku Tradycyjnego Rzemiosła : 26.06 –  Zalipie,  Zagroda Felicji Curyłowej – warsztaty kwiatowe i nauka malowania tradycyjnych zalipiańskich wzorów lipiec 3.07  –   Skansen w Kolbuszowej – Małopolska goscinnie na Podkarpaciu; 17.07 –   Skansen w Wygiełzowie – Wielkie Warsztaty Regionalne w Małopolsce – główna impreza plenerowa na Szlaku sierpień 6.08 – Żniwa w Paryi. Warsztaty na Szlaku Rzemiosła 7.08  –  Festiwal Śliwki, Miodu i Sera w Laskowej – tam też będzie reprezentacja ... więcej
Page 1 Page 2 Page 3

Barbara Kowalczyk

Barbara Kowalczyk robi pająki z materiału i kwiaty z bibuły od dziecka. Nauczyła się tego w rodzinnym domu. Mama umiała. „I szydełko, i druty to u nas było na codziennym porządku. A takie [pająki] (…) to jak jedna trzymała z tego końca, a druga z tego końca, to wtedy te niteczki można było tak leciutko odkładać i równo były. To mama nas brała do pomocy, żeby to sama nie robiła i tym sposobem się szybciej zrobiło. Jak było wyprężone, to te nitki fajnie na bok odskakiwały, a jak było tak samemu, po trochę się skubało, to już nie wychodziło takie fajne. No też wyszło, ale trzeba było dłużej robić.” Tradycją w jej domu było robienie pająków na święta Bożego Narodzenia. Zazwyczaj robiono je z białego materiału, zdobiono kolorowymi bombkami i wieszano w kuchni nad stołem.

Barbara Kowalczyk pająki robi głównie z materiału: „U nas to nazywają musielin, te pajączki, co tu wisi. To trzeba ciąć takie wstążki drobne i potem to z tych nitek postrzępić na boki, pozwijać, tak jak sznurek się zwija, żeby się puszyste zrobiło. Boczne są nici postrzępione i potem z nich frędzelki robione. (…) pracochłonnej i takiej delikatnej roboty to jest. (…) Nożyczkami wszystko, żeby końcówki były równe i się nie kudłaciły. Trzeba te nitki równo poukładać, żeby to pomponiki wysnuwać. Można troszkę grzebieniem poszczotkować, żeby proste były, ale zawsze lepiej, jak się tę nitkę równo ułoży.”

Mama pani Barbary nauczyła ją także robić ‘pióra’ – kwiaty z bibuły w drewnianych pniaczkach, „owinięte bibułką dookoła z kokardką i to się nazywało, że jest paradne”. Robiono je na święta Bożego Narodzenia, ściągano na Wielki Post i przechowywano do Wielkanocy: „Jak kto miał gdzie trzymać, dobrze pozawijał, no to jeszcze był papier fajny, a jak bardzo blade były, to na Wielkanoc od początku było. Taka była tradycja we wsi, że urok był w tym, że trzeba ubrać figurkę. Koło krzyżyków takie wianuszki się robiło”.

Według pomysłu Barbary Kowalczyk powstają pająki ze słomy, a także pająki z makówek. Pani Barbara nawleka zielone makówki na nitkę i lakieruje bezbarwnym lakierem. Mówi, że suchych nawlec się nie da, bo się rozsypują. Pani Barbara wyrabia także bukieciki, wisioreczki ze słomy. Ich wykonanie jest czasochłonne, gdyż słoma zwijana jest ręcznie: „To jest słoma, najlepiej nadaje się z pszenżyta, bo ona jest taka trochę miększa. Owsiana też się nadaje, ale jak się trafi zaś taka bardzo cienka. Owsiana jest żółciejsza, ale jest zaś bieda kółko uzwijać, bo się robi taka miękka strasznie. Słomę trzeba na nożyczkach wyprosić, żeby była okrągła”. Potem pani Barbara zwija z nich kółka, związuje nitką i umieszcza na drucikach.

Barbara Kowalczyk mówi, że lubi prace ręczne, bo podczas nich wypoczywa: „Przy tym, jakby tam nerwy były, to nic nie zrobi. Trzeba pogodzić się z tym, że to pomału robota idzie. No i tym sposobem lepiej przybywa. Nie wyjdzie jedno kółko, zwija się drugie (…). Jak się czuje chęć do tego i zamiłowanie w takiej robocie, no to nie ma problemu. Siedzi się nieraz tydzień i parę kółeczek się uzwija (…). Dokiela paluszki zdatne, oko dobrze patrzy, to mnie to cieszy”.

Wyroby pani Barbary Kowalczyk – pająki ze słomy i kolorowej bibuły – można oglądać w Orawskim Parku Etnograficznym.
 
oprac. Anna Dębicka, 2009 r.


Kontakt

Barbara Kowalczyk – bibułkarstwo

Zubrzyca Górna 428a
Zubrzyca Górna

Jak dojechać?

Barbara Kowalczyk mieszka w Zubrzycy Górnej, w okolicach Orawskiego Parku Etnograficznego. Za restauracją „Babiogórska”, należy skręcić w drugą uliczkę w lewo. Dom pani Barbary jest ostatnim domem po lewej stronie

Zobacz galerie zdjęć

Barbara Kowalczyk »

« Powrót

Newsletter  

 Twój e–mail: 
Zapisz się

Wydarzenia

Szlak Tradycyjnego Rzemiosła na Facebooku!

Zobacz, dodaj do ulubionych stron i bądź na bieżąco! Powiadom swoich ... 

Twórcy

Renata Starzec

Renata Starzec maluje tradycyjne obrazy sakralne, ikony oraz obrazy na szkle. ... 

Antonina Lubera

W rodzinie pani Antoniny kobiety przędły len od wielu pokoleń – zajmowała ... 

Barbara Kowalczyk

Barbara Kowalczyk robi pająki z materiału i kwiaty z bibuły od dziecka. ... 

Rzemiosła

garncarstwo

Garncarstwo to dyscyplina wymagająca wielu umiejętności. Do jej wykonywania ... 

kowalstwo

Po uwłaszczeniu chłopów w Małopolsce w 1848 roku znacznie poprawiła się ... 

pieczywo tradycyjne

Mąka i kasza stanowiły podstawy przetwórstwa zbożowego na wsi. ... 


Oferta turystyczna

Multimedia

Zobacz film